Andrea zobaczyła Iana wysiadającego z samochodu i pobiegła prosto do niego. Zanim Ian zdążył cokolwiek powiedzieć, Andrea już zalewała się łzami.
Zaszlochała do Iana: „Panie Hamilton, wiem, że nie powinnam znów do pana przychodzić, ale jestem naprawdę u kresu wytrzymałości”.
Ian wyciągnął kartę bankową. „To rekompensata, na którą umówiliśmy się wcześniej”.
Andrea trzymała głowę nisko, ukradkiem ze






