Na twarzach Jordanów po słowach Andrei malowała się mieszanina emocji.
Hanna zachowała zimny wyraz twarzy i powiedziała: "Andreo, jesteś dorosła. To normalne, że dorośli wchodzą w związki, i normalne, że się rozstają.
– Ale używanie czegoś takiego do grożenia komuś? Jeśli nie dbasz o swoją reputację, to przynajmniej Jordanowie dbają!"
Andrea spojrzała w górę i dostrzegła błysk złośliwości w oczach






