Britney poprawiła kok z tyłu głowy, wzdychając smutno. "Jako matka mogę teraz odejść ze spokojem ducha, wiedząc, że żyjesz w dostatku z dobrą rodziną."
Fanny mocno zacisnęła pięści, nie mówiąc ani słowa.
Wyraz twarzy Christophera był twardy jak skała. "Wyjdź tamtędy" – rzucił, wskazując na wyjście.
Goście na sali na zewnątrz jeszcze się nie rozeszli, a rodzina i tak najadła się już wystarczająco d






