Samuel pojechał za holownikiem do warsztatu. Mechanik wyglądał na zaskoczonego. – Jak to się stało, że jest w takim stanie?
– Pilnuj swojego nosa i napraw samochód porządnie. Nieważne ile to kosztuje, stać mnie. – Samuel był gwałtowny, jego ton bardzo drażliwy.
Mechanik skulił się, bojąc się odezwać.
Wtedy Samuel wyjął paczkę papierosów, zerknął na samochody wokół niego, wyszedł z warsztatu i stan






