Wzrok Sarah zamigotał lekko, gdy spojrzała na Angelę z nutą badawczości w oczach. – Dlaczego pytasz? Czy w dzisiejszych czasach konieczne jest prześwietlanie czyjegoś pochodzenia, nawet gdy po prostu ratuje życie i leczy choroby? – Angela uniosła brew, przenosząc wzrok na Sarah. – Cóż, ostrożność jest ważna. W rodzinie Kinsów nie ma wielu godnych zaufania osób – dodała Angela.
Sarah była zaskoczon






