Michael był zirytowany nieustanną paplaniną Christophera. Zatrzymał się gwałtownie, odwrócił się i posłał mu wściekłe spojrzenie, "Zamknij się!"
Christopher wydawał się zdezorientowany, wyczuwając rosnącą irytację ojca. Spuszczając wzrok, powiedział cicho: "Przepraszam, tato. Wiem, że ci przeszkadzam. Ale nie poradzę sobie sam z sytuacją Fanny. Potrzebuję twojej pomocy."
Słuchając błagania syna, M






