Słysząc odpowiedź Zachariasa, Scarlet poczuła, jak opuszcza ją niepokój. Niemniej jednak, przypominając sobie ostrzeżenie lekarza dotyczące skłonności Zachariasa do depresji, znów poczuła lęk i obawę. Czuła instynktowną potrzebę pocieszenia go, co skłoniło ją do zmiany tematu i wspominania przeszłości.
Początkowo Zacharias nie był pewien jej intencji i postanowił po prostu w ciszy słuchać jej słów






