Widząc rozgrywającą się przed nim scenę, George natychmiast oniemiał, a jego dłonie zaczęły mimowolnie drżeć.
To wyraźnie nie był widok, na który liczył.
Tymczasem Linda, osłonięta za jego plecami, nie mogła powstrzymać się od wykrzywienia warg w ledwie dostrzegalnym, kpiącym uśmiechu.
Jednak, ponieważ stała za George'em, pozostała niezauważona.
Udała przerażenie, wyciągając rękę, by delikatnie ch






