Angela wiedziała, że Jonathan się o nią martwi, więc skinęła głową. Nie mogła się jednak powstrzymać od zmartwień.
Widząc jej nieobecny wzrok, Jonathan domyślił się, że prawdopodobnie go nie słuchała.
"Nie martw się. Zlecę komuś sprawdzenie tego i dam ci znać, jeśli pojawią się jakieś wieści."
Słysząc to, Angela odetchnęła z ulgą.
"Dziękuję ci, Jonathanie."
Nie siliła się na uprzejmości w stosunku






