"Co masz na myśli? Masz się dzisiaj zjawić w szpitalu! Inaczej zrobię awanturę w twojej szkole i wyjdzie na to, że jesteś bezduszną osobą, która nie zamierza nawet pomóc własnej matce!" George wpakował się w kłopoty z policją, był więc gotów posunąć się do ostateczności, o ile wierzył, że mu to przyniesie korzyść.
"Minęło trochę czasu, odkąd po raz ostatni rozmawialiśmy, a ty, jak widać, stałeś si






