Zanim Angela zdążyła odpowiedzieć Fanny, Joseph podszedł od tyłu i odezwał się do niej: – Fanny, proszę, nie odzywaj się niepytana. Tata prosił ją, by przyszła i zbadała mamę.
Słysząc to, Fanny zacisnęła usta, wyglądając na wyraźnie niezadowoloną. Mimo to milczała.
Z kolei Evie spojrzała na Angelę z zaciekawieniem, odczuwając przy tym lekki niepokój.
– Wejdź i spójrz. Angelo, jeśli to możliwe, poi






