Angela kompletnie ignorowała spojrzenia otaczających ją osób, a Yaxley pozostawał niewzruszony. Kiedy nadszedł odpowiedni moment, ktoś podszedł, by się z nimi przywitać.
– Yaxley, nie spodziewałem się, że spotkam cię z powrotem w Northland w takich okolicznościach.
– Potrzebujesz czegoś? – Yaxley spojrzał na niego ze zdezorientowaniem, nie rozumiejąc, co miało znaczyć to zdanie.
Angela rozpoznała






