Josephem targnął niepokój, gdy Scarlet raptownie go chwyciła i przemówiła do niego z obłędem w oczach.
Początkowo ogarnął go lęk, gdy nagle uderzyła go fala olśnienia. Przypomniał sobie, jak wczoraj Christopher wspominał, że zgodność Zachariasa została już uregulowana i Scarlet zdawała się wyrazić na to aprobatę.
W natłoku własnego zamętu i ponagleń ze strony Scarlet całkowicie o tym zapomniał. Co






