Po spokojnej nocy Aurora obudziła się następnego ranka, czując znajomy zapach śniadania. Lucas, jak zawsze, wszystko już przygotował.
Po tym, co się wczoraj wydarzyło, coś się między nimi zmieniło.
Teraz było im łatwiej.
Wreszcie mogła siedzieć naprzeciwko niego, nie zastanawiając się nad wszystkim i nie pozwalając, by jej myśli odpływały w dziwne rejony.
Każdy miał sekrety – rzeczy, które wolałby






