Słysząc, że Przewodnicząca szuka Aurory, Józef zamarł w miejscu, kompletnie zaskoczony. Jego oczy rozszerzyły się, usta lekko rozchyliły, a głos podniósł się o ton, przez co wyglądał dość śmiesznie. "Ty jesteś drugą dziedziczką rodu Waltonów?"
Aurora uniosła brew i bez wahania skinęła głową. "Co, jesteś w szoku?"
To było niemal zabawne.
Po trzech latach bycia razem nadal nie miał pojęcia, kim ona






