Wyglądało na to, że ta kobieta ma talent. Ledwie przybyła, a już całkowicie oczarowała staruszka.
Filip skinął na swojego asystenta, który natychmiast wystąpił i wręczył mu małe pudełko.
– No, dziecko, daj mi rękę.
Aurora podejrzewała, co to może być i już miała odmówić, ale staruszek odezwał się pierwszy.
– Jesteś żoną Lucasa od prawie roku, a nikt z nas nawet o tym nie wiedział. Uważaj to za mój






