Ale on nigdy nie otrzymał odpowiedzi. Ochroniarze wyciągnęli go, zanim zdążył cokolwiek zrobić.
Nawet gdy go wyprowadzali, Joseph wciąż krzyczał: "Nie, Auroro Walton, nie wierzę w to! Wiem, że wciąż coś do mnie czujesz!"
"Jesteś teraz z tym lalusiem, ale nigdy nie będziesz szczęśliwa. Będziesz tego żałować!"
Jego głos zawisł w powietrzu, odbijając się echem w uszach Aurory.
Zmarszczyła lekko brwi,






