Tessa pomyślała, że najlepiej byłoby znaleźć jakieś bardziej ustronne miejsce.
Grace zrozumiała, co Tessa ma na myśli, i uśmiechnęła się. "Chodźmy do gabinetu. Jest tu za dużo ludzi."
Usłyszawszy to, Lucas uniósł brew. Jemu też wydało się to trochę dziwne, ale kiedy spotkał się z półuśmiechem Grace, w jego oczach zapłonęła ciekawość. Co właściwie knują?
Tym razem poszedł z nimi częściowo po to, by






