Gniew Aurory zapłonął w sekundzie, gdy te słowa opuściły jego usta.
Bez wahania spoliczkowała Józefa z całej siły, jej głos był ostry i lodowaty. "Co z tobą, do cholery, jest nie tak?
"To wciąż Walton Corporation i myślisz, że możesz tu urządzać sceny? To, czy ja się odzywam, czy nie, to nie twój cholerny interes. Spróbuj martwić się o siebie."
Policzek całkowicie zaskoczył Józefa.
Zanim zdążył za






