„Dałem się wcześniej zwieść niewłaściwym ludziom, ale wreszcie zmądrzałem. Przyszedłem dzisiaj, aby zasłużyć na twoje przebaczenie.”
Ich zamieszanie przy wejściu do firmy zdążyło już zgromadzić tłum.
Ludzie zbierali się dookoła, niektórzy nawet nie wiedząc, co się dzieje, ale i tak klaskali i wiwatowali.
„Powiedz tak! Powiedz tak!”
Okrzyki stawały się coraz głośniejsze, a uśmiech na twarzy Josepha






