Ale to był wyraźnie wyrachowany, wycelowany atak.
Taki, który został zaplanowany z wyprzedzeniem.
Po prostu nie wiedziała, jak zareaguje na to jej matka.
Kiedy Aurora dotarła do biura, ze zdziwieniem zastała Tessę stojącą obok Grace.
Grace siedziała przy biurku, masując skronie, z wyrazem zmęczenia i frustracji, wpatrując się w bałagan przed sobą.
Tessa, jak zwykle troskliwa, delikatnie masowała j






