– Naprawdę przemyślałaś to lepiej niż ja – przyznała Grace, kiwając głową.
– Tym razem byłam zbyt pochopna. Masz rację. Nawet jeśli wprowadzimy cię do firmy, to nie pod Aurorą. To dałoby ludziom zbyt wiele do plotkowania.
Widząc, że matka się zgadza, uśmiech Tessy stał się jeszcze bardziej szczery.
– Więc, mamo, jaka rola twoim zdaniem pasowałaby mi najlepiej?
– Potrzebuję trochę czasu, żeby to ro






