Przez chwilę Tessa była zbita z tropu. "O rezygnację?"
Stefania odpowiedziała lekkim skinieniem głowy. "Choć to trochę nagłe, ale… Greg zawsze był niezależny i nigdy nie był tak przylepny, a teraz jest od pani zbytnio uzależniony, panno Reinhart. Jeśli w przyszłości pani odejdzie, gdzie my znajdziemy kogoś, kto panią zastąpi?"
Słysząc to, Tessa przypomniała sobie, że myślała o podobnym powodzie, k






