Słysząc to, Bruce wybuchnął głośnym śmiechem, a otaczające go bogate dzieciaki patrzyły na Timothy'ego jak na małpę, z oczami pełnymi pogardy.
– Bruce, on powiedział, że ci pomoże, jeśli naprawdę będziesz tego potrzebował! – zażartował jeden z nich.
Wyciągnąwszy rękę, Bruce lekko spoliczkował Timothy'ego, po czym zaczął z niego kpić: – Pytam się, jesteś pijany, Timothy? Ty masz mi pomóc? Śnisz? A






