Stefania doskonale znała zasadę płacenia za zażegnanie kłopotów. Poza tym chodziło tylko o kilka milionów dolarów. Taka kwota nic dla niej nie znaczyła. Nie brakowało jej tych błahych pieniędzy, więc równie dobrze mogła po prostu je wręczyć i mieć to z głowy.
Jednak Tessa zgrywała taką surową i prawą, gdy wcześniej odrzucała moje pieniądze. Skoro teraz brakuje jej funduszy i żałuje swoich poprzedn






