Zanim zdążyła cokolwiek powiedzieć, Sonia przejrzała ją na wylot. Wiedziała, że Hayley czuje się nieswojo, więc ją uspokoiła. – W porządku. Zostaw to nam. Nie mieszaj się w to.
…
Ponieważ bardzo zależało im na zaręczynach, Stone'owie udali się do Remusa wczesnym rankiem następnego dnia, aby porozmawiać o przygotowaniach. Oczywiście udawali, że o niczym nie wiedzą. – Panie Sawyer, sporządziliśmy li






