Nikt z nich nie podejrzewał niczego, słysząc słowa Kathleen – po prostu wyszli razem z nią. Kiedy wszyscy wyszli, Tessa wróciła z chorobliwym wyrazem twarzy. "Gdzie wszyscy?" – zastanawiała się, widząc puste pomieszczenie.
Właśnie wtedy podszedł jeden z kelnerów z restauracji. Przypadkiem usłyszał słowa Tessy, więc jej odpowiedział. "Pytasz o osoby, które były w tym pokoju? Zapłaciły już rachunek






