Po porannej toalecie zawołała całą trójkę na śniadanie.
Przy stole Timothy posłał Nicholasowi kolejne zniesmaczone spojrzenie, po czym powiedział: "Tesso, może wrócisz dziś wieczorem do willi Nicholasa? Nasz dom jest za mały. Nie pomieści was wszystkich".
Słysząc to, Tessa zaczerwieniła się po same czubki uszu, pragnąc jedynie schować głowę w misce.
Nicholas, wprost przeciwnie, zachował spokój i z






