To prawda. Jak ktoś tak potężny i wysoko postawiony jak Nicholas mógłby się kimś osobiście opiekować? Poza tym zarządza tak ogromną korporacją, że z pewnością zawsze jest niezwykle zajęty.
W ten sposób Janet szukała najróżniejszych wymówek, by jakoś się pocieszyć.
„Zatem na razie będę dla ciebie ciężarem”.
Niewinnie spojrzała na Nicholasa błyszczącymi, tak różnymi od jej zwykłego spojrzenia oczami






