Timothy był z początku zszokowany, ale po chwili zrozumiał, co miała na myśli. „Nicholas jest taki apodyktyczny”.
Choć trochę ponarzekał, ostatecznie przystał na propozycję Tessy.
Ponieważ był to jej pożegnalny posiłek, dołączył do nich również Henry.
„Czas naprawdę pędzi. Wydaje się, że minęła ledwie chwila, a Tess znowu wyjeżdża. Moi rodzice mówili, żebym zaprosił cię ponownie do nas, kiedy tylk






