Ta wiadomość była dla Tessy miłym zaskoczeniem. "Dziękuję, panie Louis. Zaraz po nie przyjadę." Po zakończeniu rozmowy spojrzała na swoich kolegów. "Przepraszam, ale chyba nie dam rady pójść z wami na kolację." Kiedy jej koledzy zobaczyli szeroki uśmiech na jej twarzy, nie mogli powstrzymać się od żartów.
"Skąd ta radość? Twój chłopak przyjeżdża?" zapytał ktoś.
"Nie mielibyśmy nic przeciwko, gdyby






