Właśnie wtedy dziewczyna o dziecięcej twarzy uśmiechnęła się, rzucając pewną propozycję. "Znam miejsce, do którego możemy pójść. Mogę cię tam zabrać, kiedy skończymy kolację" – powiedziała.
"Naprawdę?" Tessa była wniebowzięta. "Wielkie dzięki, Mona."
"Nie musisz być taka uprzejma. Przecież jesteśmy przyjaciółkami, prawda?" Mona udała gniew, żeby trochę się z nią podroczyć. Dziewczyny świetnie doga






