Po jej występie Tessa miała pojawić się na scenie jako ostatnia.
– Zapraszamy na scenę uczestniczkę z numerem siedemnastym.
Gdy tylko konferansjer to ogłosił, Cindy wkroczyła na scenę w elegancko falującej sukni.
– Dzień dobry, szanowne jury. Dziś wykonam „Sonatę z trylem diabelskim”.
Po tych słowach dygnęła i uniosła skrzypce.
Sędziowie i publiczność byli zaskoczeni.
Powodem tego było to, że „Son






