Terran
"W porządku. Gdybym od początku był szczery, oszczędziłbym nam wiele bólu serca. Nigdy nie chodziło mi o pieniądze. Chciałem ciebie i chciałem utrzymać firmę w całości, nawet jeśli to oznaczało, że muszę się od niej odsunąć."
Skinęła głową, a świeże łzy napłynęły jej do oczu. "Przepraszam. Powinnam ci uwierzyć. Tak się cieszę, że wróciłeś i zmusiłeś mnie do wysłuchania. Kocham cię."
"Kocham






