Valerie natychmiast potrząsnęła głową. – Pan Grant ma jutro coś ważnego do zrobienia w pracy, więc nie pozwolę mu przyjść. Przekażę mamie jego pozdrowienia i zaniosę jej prezent.
Valerie skłamała i użyła wymówki, że Matthew jest zajęty. Wiedziała, że jej matka będzie mówić o prezentach zaręczynowych. Nie chciała sprawiać Matthew kłopotów.
Julian znał charakter swojej matki, więc nie powiedział w






