Ashley skończyła mówić, a potem głośno pocałowała Caleba w policzek. Caleb odwrócił głowę, uszczypnął ją w policzek. "No właśnie. Szkoda, że twój syn nie pojedzie z tobą. Co za niewdzięczne dziecko."
Ashley wpadła w furię, zacisnęła pięści i tupnęła nogą, protestując. "To wszystko wina Valerie, tej wścibskiej suki. Gdyby nie ona, dawno bym odzyskała Aidena. Dzisiejsza porażka oznacza, że od teraz






