Twarz Matthew pociemniała natychmiast, a jego ponure oczy stały się jeszcze bardziej złowrogie.
– Katherine, przestań wygłupiać się. Pan Grant to bardzo dobry człowiek. Dopóki jestem z nim zaręczona, nie będę myśleć o tamtych sprawach. Poza tym, znasz moją sytuację. Inni mężczyźni mnie nie zaakceptują – powiedziała Valerie.
Na te słowa Valerie brwi Matthew lekko się rozluźniły. Nie rozumiał jedn






