Zwykle była łagodna i pogodna, zawsze sprawiała wrażenie bardzo rozsądnej. Nie spodziewał się, że będzie tak dziecinna, by kłócić się z plastrem przeciwgorączkowym, kiedy jest chora.
Matthew lekko zmarszczył usta i ruszył naprzód. Wziął plaster z jej ręki i bez trudu oderwał plastikową osłonę.
Valerie patrzyła na niego oszołomiona. Zdała sobie sprawę, że musiał słyszeć, jak przed chwilą mówiła d






