"Julian, proszę cię, jesteś teraz moją jedyną nadzieją. Sprawdź prywatne szpitale, nawet małe kliniki w wioskach. Muszą ją gdzieś ukrywać!" nalegała Valerie, przekonana, że nie ułatwią jej znalezienia Melindy.
Właściwie, mając żelazne pudełko, Valerie mogła już udowodnić swoją niewinność. Ale obecność Melindy jako świadka jeszcze bardziej wzmocniłaby jej sprawę.
Julian chętnie się zgodził. "Dobr






