Mateusz rozważał tę możliwość, a w jego oczach błysnęła iskierka sprytu, jego wyraz twarzy był nieczytelny. Złożoność wyższych sfer nie była przeznaczona dla outsiderów, a jako członek rodziny Grantów, nie mógł bezpośrednio interweniować w sprawy rodziny Andersonów. Wyglądało na to, że jedyną opcją jest znalezienie sposobu na umieszczenie kilku informatorów w rodzinie Andersonów, aby lepiej chroni






