Policja wytropiła przebraną matkę z synem, śledząc ich aż do momentu, gdy Ashley wciągnęła Aidena do parku rozrywki. Niestety, park był zbyt rozległy, by objąć go pełnym nadzorem, co czyniło ich odnalezienie zadaniem niemal niemożliwym.
Ta sytuacja znacząco utrudniła policji śledzenie ich.
Jedyną dobrą wiadomością był fakt, że park rozrywki miał tylko jedno wejście i wyjście, a Ashley nie został






