– Zemdlała? Jak mogła tak po prostu zemdleć? – zastanawiał się Mateusz.
Chciał zapytać o więcej, ale połączenie nagle się zakończyło. Spojrzał na ciemny ekran telefonu, mocno chwycił kierownicę i ruszył prosto do najbliższego szpitala.
Po tym, jak Julian odkrył, że Waleria zemdlała, natychmiast odstawił Aidena i zadzwonił na 911.
W drodze serce omal mu nie stanęło. Poczucie winy i żal zalały go






