Nawet gdy Claire wróciła z pracy, Jakub wciąż wyglądał na ponurego i bez życia.
Charlie wiedział, że ten się boczy z powodu zaproszenia na aukcję.
W tym momencie zadzwoniła Jasmine i powiedziała: "Dzień dobry, panie Wade, przepraszam, byłam dziś po południu w Łańcucie w sprawach biznesowych, a teraz jestem na dole, pod pana domem. Czy mógłby pan zejść po to zaproszenie?"
Charlie od razu odpowiedzi






