languageJęzyk

Rozdział 12

Autor: Andrzej Nowak1 lis 2025

Zakładając, że Charlie po prostu żartował, Claire nie brała tego na poważnie. Odeszła na bok i wybrała numer Doris.

Wkrótce odebrano połączenie.

Słodki i przyjemny głos Doris rozbrzmiewał z drugiej strony linii. – Dzień dobry, panno Wilson.

– Cześć, panno Young. Mam do ciebie prośbę – powiedziała nieśmiało Claire.

– Dobrze, o co chodzi? – odpowiedziała Doris.

Claire jeszcze raz powtórzyła zdanie w myślach, biorąc głęboki oddech, zanim powiedziała z determinacją: – Czy mogłabym wiedzieć, czy pan prezes będzie jutro wieczorem dostępny? Moja rodzina organizuje jutro bankiet, aby oficjalnie ogłosić naszą współpracę z Grupą Emgrand. Mam nadzieję, że pan prezes zechce przyjąć moje zaproszenie…

Po drugiej stronie linii zapadła cisza, zanim Doris odezwała się ponownie: – Panno Wilson, przepraszam, ale nie mogę podejmować decyzji w imieniu mojego prezesa. Może mogłabym go zapytać, czy by się zgodził?

Claire powiedziała z szacunkiem: – Dziękuję, przepraszam za kłopot.

Po zakończeniu rozmowy Claire nerwowo trzymała telefon, oczekując na odpowiedź.

W tym momencie nagle zadzwonił telefon Charliego.

Charlie był zaskoczony, po cichu przeklął się za zapomnienie wyciszenia telefonu. To musi być Doris, która dzwoni, aby zapytać o jego opinię…

Udał, że spokojnie odbiera telefon i wymamrotał: – Tak?

Zgodnie z oczekiwaniami z telefonu dobiegł głos Doris: – Panie Wade, Grupa Wilsonów organizuje jutro wieczorem bankiet. Chciałabym zapytać, czy chciałby pan wziąć w nim udział.

Charlie odpowiedział: – Ach, tak? Dobrze, ja… Dobrze, to wszystko, pa…

Następnie szybko się rozłączył i wymamrotał: – Te telefony od spamerów marketingowych są naprawdę denerwujące…

Claire niczego nie podejrzewała, ale bardzo szybko jej telefon zadzwonił ponownie.

Głos Doris ponownie rozbrzmiał w jej uchu. – Dzień dobry, panno Wilson, nasz prezes zgodził się na pani zaproszenie, wpadnie jutro na miejsce!

– Co?! Naprawdę… to wspaniale… bardzo dziękuję za pomoc. Proszę podziękować w moim imieniu panu prezesowi… – wymamrotała Claire z niedowierzaniem, po czym wydała z siebie podekscytowany pisk. Nie spodziewała się, że prezes naprawdę zgodzi się przyjść.

Pospiesznie odwróciła się do Lady Wilson i powiedziała z radością: – Babciu! Prezes Grupy Emgrand zgodził się przyjść!

– Naprawdę?! – Lady Wilson była niezwykle podekscytowana!

Odwróciła się i natychmiast rozkazała członkom rodziny: – Szybko, zróbcie niezbędne przygotowania! Zarezerwujcie najbardziej luksusowy hotel, zamówcie najlepsze jedzenie i napoje! Zróbmy to z rozmachem, aby powitać prezesa Grupy Emgrand!

– Następnie skontaktujcie się ze wszystkimi dużymi firmami w mieście i zaproście je na nasz bankiet! Poinformujcie ich, że będzie tam prezes Emgrand!

Wtedy w biurze zrobiło się bardzo tłoczno, wszyscy krzątali się tu i tam, aby wykonywać telefony!

Wszyscy byli podekscytowani, nieustannie kontaktując się ze swoimi partnerami biznesowymi i wpływowymi osobistościami z Aurous Hill.

Wiadomość wybuchła jak bomba atomowa w mieście i rozeszła się jak pożar!

W mgnieniu oka wszyscy w Aurous Hill wiedzieli o bankiecie Grupy Wilsonów.

Tajemniczy prezes Grupy Emgrand pojawi się jutro wieczorem na bankiecie rodziny Wilsonów!

Lady Wilson odpowiadała na niezliczone zapytania przez telefon z szerokim uśmiechem na twarzy.

Była teraz w siódmym niebie, ponieważ wiedziała, że po jutrzejszym bankiecie rodzina Wilsonów z pewnością stanie się najbardziej poszukiwaną rodziną w Aurous Hill!

Z przejęciem zachichotała i powiedziała: – Dobrze, to wszystko na dzisiaj. Zacznijcie przygotowania do jutrzejszego bankietu. Rozejść się!

Po spotkaniu Lady Wilson wróciła do swojego biura.

Harold rozejrzał się nieśmiało i szybko za nią podążył.

– Babciu, naprawdę chcesz mianować Claire dyrektorem?

Harold nie mógł się powstrzymać i powiedział to wprost, gdy nikogo nie było w pobliżu.

Lady Wilson zmarszczyła brwi i powiedziała chłodnym tonem: – Obiecałam Claire, dlaczego miałabym jej nie mianować?

– Babciu, nie możesz jej zrobić dyrektorem!

– Dlaczego? Zdobyła tak lukratywny kontrakt. Jej wkład jest znaczący i ważny i na to zasługuje.

– Była w stanie zdobyć kontrakt z Emgrand tylko dlatego, że Wendell z rodziny Jonesów jej pomógł. Słyszałem, że Wendell poszedł wczoraj do niej, a Grupa Emgrand podpisała z nami kontrakt dzisiaj. Ten zbieg okoliczności jest dość dziwny, nie sądzisz? Z tego, co widzę, musiała spędzić noc z Wendellem Jonesem!

Twarz Lady Wilson powoli przybrała odcień narastającej wściekłości. – Czy to prawda?

Harold powiedział stanowczo: – Oczywiście, że to prawda! Wendell poszedł wczoraj zobaczyć się z Claire. Dowiesz się, jeśli to sprawdzisz.

Następnie kontynuował: – Babciu, Claire jest mężatką. Jeśli trup w szafie wyjdzie na jaw, a ludzie dowiedzą się, w jaki sposób zdobyliśmy kontrakt z Emgrand, co powiedzą o rodzinie Wilsonów? Co powiedzą o tobie?

Zmarszczka na twarzy Lady Wilson pogłębiła się jeszcze bardziej, kupując kłamstwo Harolda.

Wiedziała o uczuciach Wendella do Claire.

Podczas jej urodzin Wendell podarował jej jadeitowy talizman wart trzy do czterech milionów dolarów.

To mogłoby również wyjaśnić, dlaczego Claire była w stanie zdobyć kontrakt na sześćdziesiąt milionów dolarów.

Wyczuwając zmianę w wyrazie twarzy Lady Wilson, Harold szybko kontynuował: – Jeśli mianujesz tak bezwstydną kobietę dyrektorem, nasza reputacja zostanie nadszarpnięta! W takim momencie musisz mianować inną osobę dyrektorem i dać tej osobie zasługę za kontrakt. Najlepszym wyborem byłby mężczyzna, to najlepszy sposób na uniknięcie plotek!

Lady Wilson lekko skinęła głową, rozważając jego sugestię.

Uwierzyła w 80% kłamstw Harolda.

Biorąc pod uwagę okoliczności, powinna wybrać innego kandydata na dyrektora, aby wyeliminować plotki i pogłoski.

Jeśli opinia publiczna miała się dowiedzieć, że Claire zdobyła kontrakt z powodu romansu z Wendellem, mogłaby stwierdzić, że to nowy dyrektor zdobył projekt, a nie był to produkt romansów Claire.

Ponadto starsza pani również była stronnicza.

Szczerze mówiąc, nie lubiła Claire! Dodatkowo była konserwatywną kobietą o patriarchalnym myśleniu. Nie podobał jej się pomysł, że Claire powoli rozwija swoje wpływy i władzę w rodzinie Wilsonów.

Musiała powstrzymać jej rozwój w rodzinie, aby skonsolidować majątek rodziny Wilsonów.

W myślach podjęła decyzję, gdy jej myśli szalały.

Spojrzała na Harolda i powiedziała chłodno: – Harold, od teraz musisz mnie słuchać. Rób to, co ci każę, i nie rób tego, czego ci każę nie robić, rozumiesz?

Harold wyprostował się i powiedział, wyrażając swoją lojalność: – Nie martw się, babciu, będę wykonywał twoje rozkazy jak lojalny sługa. Pójdę, gdziekolwiek wskażesz, zrobię wszystko, co powiesz!

– Dobrze. – Lady Wilson skinęła głową i kontynuowała: – Na jutrzejszym bankiecie ogłoszę, że jesteś nowym dyrektorem i będziesz w pełni odpowiedzialny za projekt z Grupą Emgrand. Ale pamiętaj, musisz być posłuszny i wierny. Mogę cię podnieść, ale mogę cię też zniszczyć!

Harold krzyknął radośnie i powiedział: – Nie martw się, babciu! Będę grzeczny!

Ustawienia czytania

Rozmiar czcionki

17px
Obecny rozmiar

Motyw

Wysokość linii

Grubość czcionki

Rozdział 12: Rozdział 12 - Potężny Charlie Wade | StoriesNook