W sypialni.
Kenneth leżał na łóżku, niespokojnie wyczekując, aż lekarstwo zacznie działać na polu bitwy.
W tym czasie Wendy włożyła szlafrok i poszła do łazienki.
Z jakiegoś powodu Kenneth czuł, że w jego ciele dzieje się coś dziwnego. Podbrzusze paliło go żywym ogniem, odkąd był w domu rodziny Tkaczy, ale jego męskość nie uległa żadnej zmianie.
Właściwie zaczął odczuwać bliżej nieokreślone swędze






