– Tak! Cud! To cud, którego nawet Amaterasu nie byłaby w stanie dokonać! –
Masao był tak podekscytowany, że omal nie oszalał!
Gdy trwał w tym uniesieniu, natychmiast zadzwonił telefon Charliego.
– Panie Kobayashi, jak pan ocenia działanie leku? –
W tym momencie Masao był już całkowicie przekonany o magicznych właściwościach preparatu. Dlatego też wykrzyknął podekscytowany: – Panie Wade, akceptuję






