– Tak. – Christopher szybko wyjaśnił. – To jest polisa na życie, którą tata kupił dla niej, kiedy jeszcze żył, żeby zostawić wyjście awaryjne dla przyszłych pokoleń.
Po tym Christopher dodał: – A może sami przeanalizujecie i zrobicie kalkulacje? Ile lat życia zostało mojej matce, skoro jest już taka stara? Myślę, że najwyżej trzy do pięciu lat. Niech pomieszka z nami te trzy do pięciu lat. Po jej






