languageJęzyk

Uwodzicielska Pokusa

Autor: 990115 sie 2025

Rozdział 7

PERSPEKTYWA YRENE

– Powtórz. Co właśnie powiedziałaś? – droczył się Reece, a ja przewróciłam oczami z frustracji.

– Powiedziałam, że zacznę z wami mieszkać – oznajmiłam głośno.

– O! To dobrze – zachichotał Kaden.

– Ale nie mogę zostawić chorej matki samej w domu. Czego ode mnie oczekujecie? Nadal chcecie, żebym została, czy...? – zapytałam, mając nadzieję, że zmienią zdanie i pozwolą mi mieszkać z matką, w domu.

– Cóż, to nie problem. Możemy wynająć dla niej pielęgniarkę. Nie martw się, to będzie profesjonalna pielęgniarka i nie pożałujesz, że to ona będzie opiekować się twoją matką – odparł Reece, kiwając głową.

– Tak. I jestem pewien, że twojej matce szybko się polepszy, gdy oddamy ją w ręce pielęgniarki – dodał Kaden z uśmiechem.

– A teraz do kuchni i przygotuj nam przekąskę na noc – warknął Reece.

Wlokłam nogi niechętnie w stronę kuchni i założyłam fartuch. Chciałam spać albo posortować myśli, ale ci faceci wciąż okazywali się potworami bez ludzkich uczuć.

Gdy tylko skończyłam gotować, podałam im trzem, a podczas serwowania Ethanowi, jego zapach był tak oszałamiający, że nie mogłam ukryć swojego zafascynowanego wyrazu twarzy.

Spojrzał na mnie i zmrużył oczy, jakby był zaskoczony. Zmrużyłam niezręcznie oczy i odwróciłam wzrok. To było tak zawstydzające, że patrzyłam na niego w ten sposób i zostałam na tym przyłapana.

– Zaszczycę cię pokazaniem twojego nowego pokoju, mademoiselle – powiedział Reece, a następnie ruszył przede mną.

Poszłam za nim, gdy wchodziliśmy po schodach i podeszliśmy do drzwi pokoju z etykietką "Ethan". Rozejrzałam się i zauważyłam, że na tym piętrze są tylko dwa pokoje.

– Czy wasze pokoje nie są tutaj? – zapytałam, gdy Reece otworzył drzwi do mojego nowego pokoju.

– Nie. Tylko twój pokój i Ethana są tutaj – odpowiedział Reece, wchodząc do środka.

Pokój był większy niż mój pokój w domu i wydawał się wystarczająco przytulny, bym zasnęła, gdy tylko położę się na łóżku. Tapeta wokół mojego pokoju miała kolor nocnego nieba i piękne, jasne gwiazdy, które go zdobiły.

Na suficie wisiał kryształowy żyrandol, a marmurowa podłoga skrzypiała i była chłodna. Zaniemówiłam z wrażenia, jak pięknie wyglądał mój pokój. Spodziewałam się, że mój pokój będzie zakurzony i typowy dla pokojówki, ale to wszystko było tak różne.

– Więc to jest twój pokój. Teraz cię opuszczę – oznajmił Reece, wyszedł i zamknął za sobą drzwi.

Rzuciłam telefon na łóżko i podeszłam do łazienki.

– Wow – wykrzyknęłam z zachwytem.

Nawet łazienka była większa niż mój poprzedni pokój i wyglądała tak urzekająco. Jasna, złota żarówka oświetlała łazienkę i nadawała jej ciepły blask.

Wanna była duża i wypełniona czystą wodą, a ściany były różowe i ładne. Było tam wszystko, czego potrzebowałam. Mydło, gąbka, ładny ręcznik itp.

Potrząsnęłam głową, by odgonić fantazje i zwilżyłam wargi. Niezależnie od tego, to nie powstrzymuje ich od bycia tak wrednymi czasami. Najlepiej nie myśleć, że są uroczy, bo zamiast tego czeka mnie złamane serce.

Wróciłam do sypialni i położyłam się płasko na łóżku, gapiąc się tępo w sufit. Mam nadzieję, że ta umowa szybko się skończy. Muszę być wolna.

Następnego dnia obudziło mnie głośne pukanie. Ociężale otworzyłam oczy i potarłam je, żeby pozbyć się senności. Słońce świeciło mi w twarz i pomogło mi jeszcze szybciej otworzyć oczy.

Drzwi znów zostały uderzone i podskoczyłam, patrząc w lewo i w prawo.

– T...tak? – wymamrotałam i podeszłam do drzwi, tylko po to, by zobaczyć Reece'a wpatrującego się we mnie i kręcącego głową.

– Więc jeszcze spałaś? No dalej, weź coś na siebie. Moi bracia i ja idziemy na pole poćwiczyć. Masz zejść do salonu w pięć minut – poinstruował i zatrzasnął mi drzwi przed nosem.

Poczułam narastającą falę gniewu i pomrukiwałam. Nie mogłam wziąć kąpieli, więc postanowiłam sprawdzić szafę, ale nie było się w co przebrać.

Chyba założę te same ubrania, co dziś rano. Przepłukałam usta i umyłam twarz, a następnie pobiegłam na dół do salonu.

Ku mojemu zaskoczeniu, wszyscy byli na wpół nadzy. Ciało Reece'a było zabójcze i gorące, z sześciopakiem, który kształtował jego ciało w oszałamiający sposób. Gapiłam się z podziwem, gdy moje oczy powędrowały do Kadena, który również wyglądał gorąco.

Jego ciało było trochę spocone, ale mogłam stąd wyczuć jego przyjemny zapach. Jego sutki wyglądały zachęcająco, a jego klatka piersiowa była naprawdę ładna, przez co zaczęłam się ślinić.

I był Ethan, wyglądający bez wysiłku przystojnie i fajnie. Podniósł swój podkoszulek, a sposób, w jaki podniósł rękę, żeby go założyć, wyglądał jak w zwolnionym tempie, pomagając mi zobaczyć jego wspaniałe mięśnie brzucha i wspaniałą budowę ciała.

Ich ciała były najgorętsze, jakie kiedykolwiek widziałam. Reece podszedł do mnie i nachylił się nad moim uchem.

– Uważam, że powinnaś podnieść nasze kije golfowe i wszystko inne, co jest potrzebne, zamiast podkradać spojrzenia na nasze ciała.

Poruszyłam głową, żeby na niego spojrzeć, a nasze usta prawie się dotknęły, co sprawiło, że wstrzymałam oddech z szoku i odskoczyłam do tyłu. Moje oczy wciąż były szeroko otwarte z szoku i ledwo mogłam przełknąć ślinę.

Reece i Kaden zachichotali, jakby dokładnie wiedzieli, co robią. Następnie Kaden podszedł do mnie i włożył mi do ręki kij golfowy, a następnie nachylił się nad moją szyją, co sprawiło, że skrzywiłam się i zdenerwowałam.

Bicie mojego serca zaczęło przyspieszać i głośniej bić, a wtedy Reece odsunął się i wpatrywał mi się w oczy.

– Dlaczego twoje serce bije tak głośno? – zapytał, oczywiście drocząc się ze mną.

O rany! Nie na to się pisałam. Co jeszcze dla mnie przygotowali.

Ustawienia czytania

Rozmiar czcionki

17px
Obecny rozmiar

Motyw

Wysokość linii

Grubość czcionki

Rozdział 6: Uwodzicielska Pokusa - Potrójna i Jej Partner w Rozmiarze Plus | StoriesNook