Była przetrzymywana przez Manny’ego od kilku godzin bez kropli wody i kęsa jedzenia. Jej żołądek osiągnął swój limit.
– Chyba zapomniałaś, w jakiej dokładnie sytuacji się znajdujesz – zadrwił Manny.
– Nie obchodzi mnie, jaka jest sytuacja, muszę coś zjeść – odparowała Tessa. – Jestem w ciąży. Nie mogę znieść takiego głodu.
Nie przesadzała; naprawdę umierała z głodu.
Manny gapił się na nią, oniemia






