Manny: „...”
Grupa stojąca za Mannym: „...”
– Nie obchodzi mnie to. Chcę tego i chcę tego teraz – zażądała Tessa.
Jej postawa była absolutnie bachorowata i roszczeniowa.
Manny zgrzytnął zębami z frustracji. – Jesteśmy na jakimś odludziu! Skąd mam ci to wziąć? Jest tylko cola, a tobie nie wolno jej pić.
– Cola jest w porządku. Dawaj – skontrowała Tessa.
– Nie.
Manny odmówił bez chwili namysłu.
Dzie






